Daniel Pawłowski

Urodzony 23.05.1989 roku we Włocławku. Absolwent Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, ze specjalizacją Konserwatorstwa Zabytków. Szeroki wachlarz umiejętności artystycznych szlifował od najmłodszych lat w pracowni Waldemara Bilińskiego we Włocławku. Już jako dziecko zgłębił tajniki różnych technik, od rzeźby i ceramiki, przez akwarele, aż po malarstwo olejne, które stało się jego najważniejszym środkiem wyrazu. Swój pierwszy obraz olejny namalował w wieku zaledwie 10 lat. Pawłowski w swojej twórczości eksploruje relację człowieka z otaczającym go światem i metafizyczną rzeczywistością. Inspirację czerpie z idei nieśmiertelności („non omnis moriar”) i duchowego wymiaru życia. Chętnie odwołuje się do symboliki historycznej, narodowej oraz religijnej, tworząc dzieła, które nie tylko zachwycają estetyką, ale również prowokują do głębszej refleksji nad historią i ludzką kondycją. Pawłowski zestawia cielesność z monumentalnością rzeźbiarskich struktur, budując napięcie między trwałością a ulotnością. Obrazy wyróżniają się precyzją warsztatu oraz intensywnym ładunkiem emocjonalnym, co czyni je wyjątkowo angażującymi dla odbiorcy. W 2022 roku znalazł się na prestiżowej liście najlepiej sprzedających się artystów na świecie do lat 40, według raportu portalu artprice.com.

Inspiracje

Inspiracje

„Non omnis moriar – nie wszystek umrę” – Ta myśl wyryła się głęboko w mojej świadomości i jest jedną z głównych inspiracji mojego malarstwa. Człowiek w moich kompozycjach często jawi się jako centrum otaczającego świata, bądź jego nieodłączny element. Targany różnymi uczuciami, od namiętności, przez melancholię po szał uniesienia, obraca się na kole życia wpleciony w niezrozumiały porządek wszechświata. Człowiek jest tu częścią metafizycznej rośliny, z której wyrósł i którą sam podlewa i tworzy. Paradoksalnie wydając ostatnie tchnienie, tylko od nas będzie zależało czy jest ono nośnikiem życia, czy śmierci. Dla osoby wierzącej, będzie to życie nieśmiertelnej duszy, dla kogoś innego nieśmiertelność we wspomnieniach, czynach czy dziełach. Przeplatające się nierzadko światy w moich obrazach są różnymi drogami tej właśnie duszy. Stąd często eksponowane przeze mnie schody jako motyw wędrówki, przeszkody, czy pewnej decyzji. Bezkresne niebo pełne gwiazd w obliczu którego człowiek wydaje się niczym, kontrastuje z surrealistycznymi konstrukcjami świątyń czy ziemską przyrodą.

Na studiach z teorii konserwacji zapoznałem się z nieznanym mi dotąd pojęciem „przesunięcia semantycznego”, które niezbędne jest konserwatorowi przy ocenie wartości danego zabytku. W skrócie polega ono na tym, iż dany obiekt jako „uczestnik” czy też „świadek” konkretnych i ważnych z perspektywy historii działań, zyskuje nowe znaczenie bądź funkcję. Chciałbym aby choć po części moja twórczość była odbierana w ten sposób. Na wielu moich obrazach dostrzec można rzeźby, które znane są odbiorcy bardziej lub mniej, lub obok których przeszedł niejednokrotnie bez większej refleksji i zadumy. Ja korzystam z nich, niczym z nieskończonej studni ekspresji, gestów czy emocji. W moich kompozycjach mają one nabierać nowego znaczenia. Staram się odrzucić ich pierwotną funkcję, czy historię z którymi były związane i tchnąć w nie nowe życie. Zupełnie nową rolę, którą będą odgrywały tym razem na płótnie. W mojej ocenie najdoskonalszą cechą rzeźby jest jej uniwersalność. Posąg z kamienia pozwala w bardzo dziwny i nie do końca pojęty dla mnie sposób, bezosobowo ale jednak silnie utożsamić się z odbiorcą. Nawet najbardziej pieczołowicie wykonana twarz nie narzuca swojej portretowości, a jest jakby nieskazitelnym przekaźnikiem emocji. Muskularnie wyrzeźbiona sylwetka z odwzorowaniem każdego ścięgna, nie kojarzy się z pospolitą kulturystyczną muskulaturą ale czymś dużo bardziej szlachetnym. Rzeźba jest dla mnie w swojej nienachalności – strumieniem silnej ekspresji. Ta niezwykła „uniwersalność” utożsamiania z odbiorcą, pozwala mi kształtować na nowo znaczenie wielu z nich. Zarówno do rzeźby jak i detalu architektonicznego zbliżyły mnie studia, które wydawały się wówczas ogromną pomyłką, a ja starałem się przez nie po prostu prześlizgnąć.. Jednak jak to często w życiu bywa, tego rodzaju doświadczenia, mogą zaowocować w niespodziewany dla nas sposób..”

2019

„Statek Robinsona”, Muzeum Architektury we Wrocławiu.

2019

Międzynarodowe targi sztuki „Carrousel du Louvre 2019”, Luwr, Paryż

2019 – 2020

Cykl wystaw zbiorowych „Niepodległa – Suwerenna”, pod patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy, m.in.:


– Galeria Sztuki Współczesnej w Kołobrzegu.

– Galeria Sztuki „Szuszarnia”, Centrum Kultury Browar B we Włocławku;

– Muzeum Ziemi Mińskiej w Miński Mazowieckim;

2020

cykl wystaw zbiorowych „Odblask Tajemnicy”, m.in.:

– Muzeum Diecezjalne w Kielcach,
– Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie,
– Filharmonia Kaszubska w Wejherowie,
– Muzeum Realizmu Magicznego w Ochorowiczówce,
– Pałac Rembielińskiego w Warszawie;

2022 – 2023

Wystawa twórczości w Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu.

2024

„Ekstaza Kopernika” wystawa w Muzeum Okręgowym w Toruniu, Dom Kopernika.

Kontakt

Skontaktuj się